Zmiany są dobre.

Znacie to uczucie ciepełka, które przychodzi po wewnętrznej burzy emocjonalnej, kiedy jest nam źle, takie uczucie motywacji, do zmiany?  To uczucie gotowości, w którym rozumiecie, że to jest właśnie odpowiedni moment na to. Po czym odpalacie film, bo skoro dziś macie depresję to musicie sobie przecież odpocząć i z wizją, że jutro zaczniecie, otwieracie piwo. Nie? No ja czasami wino. 

Na kolejny dzień może być kilka wersji, a jedną popularną z nich, jest coś w stylu postanowień noworocznych. Zdecydowanie jest to i tak jakiś plus, bo dla jednych to może być chociaż miesiąc, a dla szczęśliwców nawet 4 miesiące życia w działaniu. Najgorszą wersją jest jednak życie bez żadnych zmian. Dlaczego?

Dlaczego ważne są dla nas zmiany?

Bo dzięki zmianom możemy się rozwijać. 
Bo dzięki zmianom uczymy się adaptować szybciej do zmian, które nie zależą od nas i radzimy sobie lepiej ze stresem. 
Bo dzięki zmianom uczymy się siebie, swoich wartości i nabieramy dystansu do życia. 
Bo dzięki zmianom możemy sprawić, że będzie nam się lepiej i łatwiej żyło. 

Nie zmieniaj wszystkiego i co chwilę, bo to już podchodzi pod uciekanie. 

Miałam taki okres w swoim życiu, że bardzo intensywnie poszukiwałam siebie. Oczywiście dalej poszukuję, tylko że wtedy wydawało mi się, że będzie mi lepiej “gdzieś tam”. W innym mieście, państwie, w innej pracy, w innym mieszkaniu, po studiach…Po czym, gdy nadszedł ten, wydawałoby się magiczny czas, okazywało się, że wcale nie jest on taki magiczny. Nie wystarczy mieć różdżki, by nią czarować, trzeba nauczyć się czarów tak jak w Hogwarcie. Tak więc zmianę zaczęłabym na początku od siebie. 

Bo wszystko zaczyna się wewnątrz nas. 

Nasze myślenie jest nasionkiem, a co z tego wyrośnie, to zależy od tego co zasadzimy. Richard Davidson dzięki swoim badaniom znakomicie nam pokazuje, jak bardzo nasz mózg jest neuroplastyczny i zmienia się przez całe życie oraz że my sami możemy mieć na te zmiany wpływ. We współpracy z Dalajlamą udowodnił, że medytacja działa pozytywnie na pewne obszary w naszym mózgu.  Możemy się sami programować, co najlepiej robić świadomie. Zanim zmienimy wzorce, które zaczniemy zauważać jako niekorzystne dla nas potrzeba czasu i doświadczeń. Kluczowe moim zdaniem jest kierowanie się trzema podstawowymi zasadami, o których kiedyś wspomniał właśnie Dalajlama –  „Podążaj za trzema rzeczami: szacunkiem dla innych ludzi, szacunkiem dla siebie oraz odpowiedzialnością za wszystkie swoje czyny”. 

Wiara czyni mistrza. 

Jeśli nie wierzysz w Boga, siły nadprzyrodzone, czy też siły wyższe cokolwiek by można było tu wymienić, to chociaż uwierz w siebie. Wtedy będziesz w stanie pozwolić temu nasionku, które już zasadzisz, by wykiełkowało i dało owoce. Po prostu zaufaj sobie. Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w Biblii jest napisane “Oto Bóg stworzył człowieka na swój Boży obraz i swoje Boże podobieństwo”? A może wszystko, czego szukamy, jest w nas? 

Czujesz lęk przed zmianą?

Niezależnie od tego, czy chcemy się zmieniać, czy nie, świat się i tak zmienia. Musimy być elastyczni i podążać za jego zmianami, ale możemy też sami je wprowadzać. Boimy się często zmian, bo wiąże to się ze smutkiem, który nie jest pożądaną emocją, ale tylko dlatego, że tak nas nauczono. 

Zmiany łączą się też z cierpieniem, które mogą być przyczyną przywiązania, czyli uwarunkowanym szczęściem, które nie może trwać wiecznie. Człowiek potrafi się przywiązać do wszystkiego, do partii politycznych, do wyznań, miejsc, ludzi, klubów sportowych, rzeczy, poglądów, a w momencie, kiedy się z czymś identyfikuje, zaczyna cierpieć. Odpuszczenie wszystkiego daje wolność. Przy czym brak przywiązania to nie jest zachowanie, uciekanie od ludzi, rzeczy ze strachu przed cierpieniem tylko to jest po prostu stan umysłu. Brak przywiązania to świadomość, która pozwala lepiej kochać, stwarza miejsce na radość z życia z drugim człowiekiem, akceptację siebie i innych.  

Bez zmian zaczyna się stagnacja, a życie jest za krótkie, by je przeżywać, lepiej jest po prostu żyć. Nie czekaj, aż Ci urosną skrzydła, zacznij już dziś szukać sposobu, by móc latać.

 

Powiększ swoją półkę z książkami:

  • OSHO – “Miłość, wolność, samotność”

 

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Follow by Email
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x