Witamina C jako antyoksydant na skórę. Na co zwrócić uwagę przy wyborze witaminy C? Dlaczego nie warto stosować soku z cytryny na skórę? Jak zrobić serum ze sproszkowanej witaminy C?

fruit, leaf, food

Pisałam już o tym, jak bardzo szkodliwe są wolne rodniki, jeśli organizm będzie miał styczność z ich nadmiarem, a jednoczesnym niedoborem antyoksydantów. Chociaż organizm posiada system naprawczy w takim przypadku kiedy dojdzie już do uszkodzenia struktur komórkowych, to lepiej nie wykorzystywać tej „ostatniej szansy”.  Witaminie C nie tylko możemy przypisać właściwości antyoksydacyjne, która ekwiwalentnie jak w grze Pac-man „pożera”, w tym przypadku, napotkane wolne rodniki, ale również bierze udział w tworzeniu kolagenu. Pojawiły się także dowody na inne korzystne działania tego nienasyconego alkoholu polihydroksylowego jak na przykład łagodzenie przebarwień i blizn po trądziku.

Witamina C zrobiła się bardzo popularna w zastosowaniu na skórę, aż tak bardzo, że chyba każdy producent kosmetyków ma w swojej ofercie jakiś produkt ją zawierający. Wydawać by się mogło, że tak prosta cząsteczka równa się prosta sprawa. Okazuje się, że nie koniecznie. Nie wszyscy producenci podołali wyzwaniu stworzenia wartościowego produktu.

Dlaczego witamina C witaminie C nie jest równa? Jaką wybrać do stosowania na skórę? Co powinniśmy wiedzieć na temat witaminy C? Zapraszam.

Witamina C występuje w skórze naturalnie. Znajduje się w skórze właściwej oraz w naskórku. Skóra zawiera dość wysokie jej stężenie i jest to zakres porównywalny z innymi tkankami ciała. Starzejąca się oraz uszkodzona światłem UV zawiera mniej witaminy C, co wskazuje na jej istotną rolę. Jeśli osoba posiada niedobór witaminy C, to łączy się to z objawami takimi jak słabe gojenie się ran, pogrubienie warstwy rogowej naskórka oraz krwawienia podskórne.

Przy w miarę rozsądnym odżywianiu się, zjadając warzywa i owoce, nawet jeśli witamina C zostanie w jakimś stopniu utracona podczas obróbki, jesteśmy w stanie zaspokoić zapotrzebowanie naszego organizmu na wit C. Co do ilości dziennego zapotrzebowania organizmu to informacje są różne, można jednak przyjąć, że jest to około 1000 mg na dzień, a dla osób aktywnych fizycznie 200 mg. Suplementacja? Nie jest jakaś niebezpieczna, bo organizm sobie poradzi, nawet jeśli dostarczymy jej nadmiar, ale sportowcom, a nawet ogólnie osobą aktywnym fizycznie bym raczej odradzała, ponieważ badania nam sugerują, że suplementacja antyoksydantami wymiecie nadmiar wolnych rodników, tylko że nie koniecznie takie organizmy tego potrzebują. Stres oksydacyjny spowodowany wysiłkiem fizycznym przystosowuje nasz organizm do treningów i pozwala na progres w budowaniu masy mięśniowej.

Jakich efektów możemy się spodziewać, stosując witaminę C na skórę?

Korzyści płynących ze stosowania witaminy C jest bardzo dużo, nie wszystkie są potwierdzone badaniami klinicznymi, ale na szczęście znaczna większość. Na ten temat powstało dużo badań i jednoznacznie mogę stwierdzić, że warto wprowadzić ją do codziennego stosowania na skórę. Tutaj znajdziecie dostępny artykuł bardzo przystępnie napisany, zawierający podsumowanie dotyczące witaminy C, jeśli ktoś jest zainteresowany szczegółami. Podstawowymi potwierdzonymi korzyściami są: obrona skóry przed wolnymi rodnikami, a w tym także obrona przed szkodliwym wpływem promieniowania UV ze słońca, czynny udział w produkcji kolagenu zapewnia ochronę przeciwstarzeniową, a także zmniejszenie widoczności blizn i ujednolicenie koloru skóry.

Dlaczego witamina C musi się dobrze wchłaniać w naskórek?

 Można sobie pomyśleć, że skoro witamina C wyłapuje te wolne rodniki, chociażby z dymu papierosowego czy z zanieczyszczonego środowiska to wystarczy, że posmarujemy nią skórę i voilà, efekt obronny zapewniony. Witamina C będąc antyutleniaczem, oddaje swój elektron (ma do wykorzystania dwa) wolnemu rodnikowi, zabierając mu jednocześnie moc niszczenia, a sama zostaje super bohaterem i  utlenia się, przekształcając do mało znaczącego związku. Tę utlenioną formę można odwrócić i to się dzieje, ale w żywych komórkach. Tak więc przede wszystkim Witamina C nie może być narażona na światło i ciepło oraz musi mieć jak najrzadszy kontakt z powietrzem, które ją utlenia do momentu nałożona jej na skórę, by mogła przemieścić się w aktywnej formie i tam móc się odnawiać.

 Jaka Witamina C jest najlepsza? Jaką witaminę C wybrać na skórę?

Witamina C musi posiadać odpowiednie pH minimum mniejsze niż 4, aby mogła się wchłonąć, inaczej będzie odpychana przez barierę skórną (witamina C jest rozpuszczalna w wodzie, natomiast skóra jest hydrofobowa). Najlepsze efekty witaminy C są w połączeniu z witaminą E oraz kwasem ferulowym zwiększając w ten sposób stabilność preparatu oraz ochronę przed stresem oksydacyjnym. Możemy się spotkać ze stwierdzeniem, że powinna być niezjonizowana, ale to znaczy to samo co odpowiednie pH. Witamina C jest słabym kwasem i poniżej 3.5 pH będzie właśnie cząsteczka niezjonizowaną. Jeśli przy witaminie C jest kwas ferulowy, który zakwasza środowisko, to jest duże prawdopodobieństwo, że preparat ma pH zapewniające dobrą wchłanialność. Fizjologiczne pH skóry zdrowego człowieka jest niskie (4.7 – 5.6), co chroni nas przed atakiem drobnoustrojów. Detergenty tj. mydła, szampony mogą zaburzać procesy obronne skóry z powodu podwyższenia pH, a co z preparatami o niskim pH takimi jak Witamina C? Może ona podrażniać skórę, ale również działać tak jak kwasy owocowe upłynniając barierę lipidową i zwiększając przepuszczalność skóry, tylko czy przy dłuższym stosowaniu nie zaburzy to jej naturalnego metabolizmu? Aby uniknąć tak niskiego pH oraz podrażnień, firmy wprowadziły preparaty z pochodną kwasu askorbowego. Popularne z nich to: Ascorbyl palmitate, ascorbyl tetraisopalmitate, magnesium ascorbyl phosphate, ascorbyl glucoside, sodium ascorbyl phosphate. Mają one zwiększyć oporność na utlenianie i zapewnić lepsze wchłanianie, ale nie jest do końca pewne czy ludzka skóra radzi sobie dobrze z przekształceniem pochodnej w czystą witaminę C, a badania wskazują, że jest to dość powolny proces. Propozycja więc jest następująca: najpierw możemy spróbować na skórę ascorbic acid (czy też L-ascorbic asid – to jest to samo, czyli czysta witamina C), bo ma największą skuteczność i obserwować czy pojawiają się jakieś zmiany, a jeśli wystąpi podrażnienie to wtedy lepiej wybrać produkt z pochodną witaminy C.

Warto jeszcze zwrócić uwagę na opakowanie w którym kupujemy witaminę C. Chodzi o to, by jak najmniej narażać ją na utlenianie. Ciemne szkło zapewni ochronę przed promieniowaniem, a dozownik wydaje się być najbardziej skuteczny w zminimalizowaniu kontaktu z powietrzem przy każdym użyciu preparatu.

Sok z cytryny, DIY na skórę z witaminą C, dlaczego nie warto?

Sok z cytryny może być niebezpieczny? Tak, może być niebezpieczny, dlatego nie poleca się jego stosowania w dużych ilościach. Jest to bardzo popularny dodatek w wielu domowych maseczkach na skórę czy też włosy, zawierający witaminę C, kwas cytrynowy, witaminę B3, które z definicji są pożądane na naszą skórę, natomiast ich zawartość po pierwsze może być różna w różnych odmianach (zazwyczaj używane ilości z przepisów posiadają niewielkie stężenia tych składników niż w dostępnych produktach do pielęgnacji skóry, zazwyczaj tylko kwasek cytrynowy występuje w dużej ilości), a po drugie cytryny mogą zawierać zbędne substancje chemiczne, którymi są opryskiwane i alergeny, na które skóra zareaguje uczuleniem czy też podrażnieniem. Nie pisałabym tego, gdyby nie dość duża ilość osób z przypadkiem alergii na cytrusy, ale i zmianami skórnymi po zastosowaniu domowych preparatów z sokiem z cytryny. Warto być ostrożnym. Na pewno w robieniu domowych preparatów z dodatkiem soku z cytryny unikałabym dużych jej ilości, a po ich zastosowaniu nie wychodziłabym na słońce. Unikałabym też regularnych zabiegów np. tonikiem z soku, bo może to powodować nierówną depigmentację.

Czy serum z witaminą C można zrobić samemu w domu, mając do dyspozycji sproszkowaną witaminę C?

Można. Potrzebujemy kilka rzeczy. Jakąś buteleczkę (jeśli jest transparentna to dodatkowo folię aluminiową), witaminę C w proszku (L-ascorbic acid), wodę destylowaną, paseczki uniwersalne do oznaczenia pH, sodę oczyszczoną, miarkę lub wagę 0.1g (1/4 łyżeczki to ok. 1g).

1)      Oblicz ile potrzebujesz gram witaminy C na ilość mililitrów wody (zawartość procentowa).

Przykład:

Jeśli chcę 10-procentowe serum witaminy C, a mam pojemniczek 20 ml

Serum 10%     ilość wody w ml × 0,1 = ilość gram witaminy C

                           20 × 0,1 = 2 gramy

2)      Odmierz 2 gramy witaminy C i wsyp do wyczyszczonego pojemniczka.

3)      Dodaj 20 mililitrów wody destylowanej i dokładnie zamieszaj by witamina C się rozpuściła.

4)      Sprawdź pH na paseczku uniwersalnym (na opakowaniu powinna być instrukcja wraz z kolorami, które określają konkretne pH). Przenieś po prostu jedną kroplę na paseczek i sprawdź, jak zmieni się kolor.

5)      pH takiego serum powinno być w granicach 3 do 4. Jeśli jest za niskie, dodaj trochę sody oczyszczonej wielkości ziarenka ryżu i wymieszaj, powtarzaj procedurę aż do uzyskania odpowiedniego pH.

Takie serum może stać 1-2 tygodnie w lodówce. Po tym czasie zacznie się utleniać i będzie lekko żółte, a wtedy nie nada się do użytku.

Nie przejmujcie się, jeśli nie macie bardzo dokładnej wagi. Chodzi o to, aby uzyskać stężenie w zakresie 5-20%, więc jak wsypiesz niechcący o pół grama za dużo, to po prostu będzie około 13% a nie 10%.

Czy takie serum domowe jest bezpieczne?

Nie mniej niż te ze sklepów, zawierające tak jak w tym przypadku tylko samą witaminę C (1000 mg na dzień, a dla osób aktywnych fizycznie 200 mg. Suplementacja? Nie jest jakaś niebezpieczna, bo organizm sobie poradzi, nawet jeśli dostarczymy jej nadmiar, ale sportowcom, a nawet ogólnie osobą aktywnym fizycznie bym raczej odradzała, ponieważ badania nam sugerują, że suplementacja antyoksydantami wymiecie nadmiar wolnych rodników, tylko że nie koniecznie takie organizmy tego potrzebują. Stres oksydacyjny spowodowany wysiłkiem fizycznym przystosowuje nasz organizm do treningów i pozwala na progres w budowaniu masy mięśniowej.  bez witaminy E oraz kwasu ferulowego. Te badania wykazują, że wodny roztwór witaminy C zwiększa produkcję kolagenu. Jeśli chodzi o wrażliwość skóry związaną z czystą witaminą C i dość niskim pH to polecam zastosować najpierw niskie stężenie i z mniejszą częstotliwością oraz obserwować naszą skórę, by móc szybko zareagować.

 

 

Podsumowując:

Korzyści ze stosowania wit C bezpośrednio na skórę:

·         zwiększenie produkcji kolagenu w skórze, a tym samym zapobieganie tworzeniu się zmarszczek

·         spłyca blizny potrądzikowe i ujednolica kolor skóry zapobiegając przebarwieniom

·         jest silnym przeciwutleniaczem, chroni skórę przed wolnymi rodnikami z zanieczyszczonego powietrza oraz powstałych w skutek promieniowania UV

 

Na co zwrócić uwagę przy wyborze wit C na skórę:

·         witamina C jest najskuteczniejsza w połączeniu z witaminą E oraz kwasem ferulowym

·         preparaty poniżej 3.5 pH osiągają najlepszą skuteczność wchłaniania

·     preparat z witaminą C powinien być sprzedawany w odpowiednim opakowaniu najlepiej z ciemnego szkła i z dozownikiem by uniknąć utleniania

·      preparat powinien mieć krótką datę ważności, którą warto przestrzegać. Najlepiej kupić preparat bezbarwny (bo taki też w sumie powinien być) i obserwować go, bo żółknięcie jest jednoznaczne z utlenianiem.

 

 

Polecam sprawdzić: 

Preparat firmy Timeless ( serum wit C + E + kwas ferulowy),  Serum Dermomedica, Serum firmy Liqpharm, Serum firmy Drunk Elephant

nie, to nie jest opłacona reklama xD

 

Wsparcie merytoryczne:

  • Fabien Deruelle and Bertrand Baron, “Vitamin C: Is Supplementation Necessary for Optimal Health?”, The Journal of Alternative and Complementary Medicine (nie jest to najlepiej oceniane czasopismo, ale ten artykuł jest podsumowaniem dostępnych badań w tym temacie:) ), 2009
  • DJ. Bentley, J. Ackerman, T. Clifford, KS. Slattery, “Acute and Chronic Effects of Antioxidant Supplementation on Exercise Performance.”, Lamprecht M, 2015
  • Juliet M. Pullar, Anitra C. Carr, Margreet C. M. Vissers “The Roles of Vitamin C in Skin Health”, Nutrients, 2017
  • Fu-Hsiung Lin, Jing-Yi Lin, “Ferulic Acid Stabilizes a Solution of Vitamins C and E and Doubles its Photoprotection of Skin”, Journal of Investigative Dermatolog, 2005
  • Firas Al-Niaimi, Nicole Yi Zhen Chiang, “Topical Vitamin C and the Skin: Mechanisms of Action and Clinical Applications”, J Clin Aesthet Dermatol., 2017
  • Silva S., Ferreira M., Oliveira A.S., Magalhães C., “Evolution of the use of antioxidants in anti-ageing cosmetics.”, Int J Cosmet Sci., 201
0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Follow by Email
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x