Tak zwany cellulit – choroba zmyślona

Cellulit nie jest chorobą ani nie zagraża naszemu życiu, chociaż obserwując, jak bardzo stał się niechciany wśród kobiet,  można powiedzieć, że zagraża zdrowiu psychicznemu. Chociaż aż około 85-98 % kobiet boryka się z jego występowaniem na skórze to i tak czujemy się zobligowane, aby z nim walczyć, bo przecież to, że większość go ma, nie znaczy, że my musimy go mieć. Nie będę polemizować co jest estetyczne , a co nie, cellulit przyjął się jako nieestetyczny i wszyscy chcą się go pozbyć. Problem w tym, że mamy małe szanse, by zminimalizować jego widoczność na stałe do zera. 

Sprawa cellulitu jest tak popularna, że nie muszę pisać, że mowa tutaj o nierównościach na skórze, zagłębieniach przypominających “skórkę pomarańczy”, które tworzą się za sprawą nieprawidłowo ułożonych komórek tłuszczowych i zmianami strukturalnymi tkanki łącznej, znajdujących się pod skórą. Dziwne, że taka przypadłość akurat pojawia się zazwyczaj u kobiet. 

Dlaczego cellulit pojawia się u kobiet?

Przypadki cellulitu u mężczyzn zanotowano tylko u tych, którzy mają niedobory androgenów, mają hipogonadyzm lub przyjmują terapię estrogenową. W związku z tym, że w dużej mierze występowanie cellulitu zależy od gospodarki hormonalnej oraz od rozmieszczenia komórek tłuszczowych, które u obu płci rozmieszczają się w innych partiach ciała, u kobiet występuje on najczęściej, co nie oznacza, że u mężczyzn nie, ponieważ pojawia się czasami u otyłych, tyle że na brzuchu lub karku. 

Co mają wspólnego hormony z cellulitem?

Przyczyny nie ma jednej. Badania wskazują, że podłoże pojawienia się cellulitu jest wieloczynnikowe. Wymienić można genetykę, czynniki środowiskowe, styl życia, stany zapalne spowodowane słabym krążeniem krwi oraz zmiany hormonalne. Najczęściej zmiany pojawiają się u kobiet w okresie dojrzewania oraz podczas menopauzy, a także w trakcie brania leków antykoncepcyjnych, co dowodzi, tak jak sugerują badacze, że przyczyną jest  nadmiar estrogenów przy jednoczesnym obniżonym poziomie progesteronu, który może powodować zatrzymanie wody w organizmie. Z drugiej strony niedobór estrogenów w okresie menopauzy powoduje również zmiany “Skutki niedoboru estrogenu na tkankę łączną skóry obejmują zmniejszoną produkcję i miejscową zawartość włókien kolagenu i elastyny ​​typu I i III, które również przyczyniają się do powstawania cellulitu”*, a więc wahania hormonalne nie są korzystne dla skóry bez cellulitu. 

Może da się temu zapobiec profilaktycznie?

Pewnie się domyślacie, co tutaj napiszę. Każdy artykuł można by zacząć i skończyć na tym samym –  podstawą do pełni zdrowia i zdrowego wyglądu jest prawidłowy styl życia. Pod tym sformułowaniem kryje się między innymi odpowiednie odżywianie i aktywność fizyczna. Dodatkowo, jeśli połączymy to z kosmetykami wspomagającymi mikrokrążenie, a także zastosujemy  masaże oraz zimny prysznic zakańczający kąpiel lub też morsowanie to zdecydowanie będziemy bliżej naszego celu profilaktycznego. Możemy też zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu i ograniczenie przetworzonej żywności.  

Jakie zabiegi proponuje nam rynek kosmetyczny?

Przeglądając badania naukowe, według mnie najkorzystniejsze są zabiegi, które wykorzystują energię takie jak laseroterapia, radiofrekwencja RF oraz ultradźwięki. Wszystkie terapie mają głównie na celu pobudzić układ krążenia do działania oraz zniszczyć komórki tłuszczowe. Najbardziej zaciekawiła mnie terapia za pomocą fal akustycznych, ponieważ wyobraziłam sobie muzykę przepływającą pod skórą i zabijającą tłuszcz, a pomijając wyskoki mojej wyobraźni, jest to terapia wysoce skuteczna, a dodatkowo bez efektów ubocznych. Również wartą zwrócenia uwagi jest kriolipoliza, dzięki której zmniejszymy nie tylko tkankę tłuszczową, ale i pobudzimy układ krążenia  oraz odpornościowy. Podobne efekty możemy osiągnąć poprzez morsowanie, co potwierdzają często osoby praktykujące lodowate kąpiele. 

Jakie składniki najlepsze w kremach?

W artykule naukowym w “Kosmetologii Estetycznej” z 2019 roku, do którego link zamieszczam poniżej, jeśli ktoś by chciał zgłębić temat radzenia sobie z cellulitem, na wspomagające mikrokrążenie składniki wymienia się  bluszcz pospolity, wąkrotę azjatycką i miłorząb japoński. Warto zwrócić uwagę również na kofeinę, teofilinę, L-karnitynę oraz żeń-szeń stymulujące lipolizę. Wskazane jest również nawilżanie skóry. 

Kosmetologia estetyczna dysponując tyloma technikami przyczyniającymi się do redukcji cellulitu, ma spore pole do popisu. Jest to na pewno duża pomoc w walce, ale nic po nich, jeśli fundamenty, czyli nasze zdrowie w tym odporność fizyczna i psychiczna organizmu nie będą solidne. Tytuł  “Tak zwany cellulit – choroba zmyślona” pochodzi z XV Międzynarodowego Kongresu Dermatologii w Meksyku z 1977 roku. Podsumowanie tego artykułu pasuje również na zakończenie mojego “To ważny obowiązek lekarzy, aby uczyć, że tak zwany cellulit nie jest chorobą, ale jest to wynik typowej budowy skóry kobiet i naturalna konsekwencja starzenia.” Na tamten rok zalecano dietę i ćwiczenia fizyczne, jako najskuteczniejszy sposób radzenia sobie z cellulitem. W naszych, wszystkie “problemy” tak jak nas zapewniają, możemy zostawić w gabinetach wraz z pieniędzmi. 

 

Wsparcie merytoryczne: 

  • głównie: Sylwia Bojarska-Hurnik, “Lipodystrofia – przyczyny i możliwości terapeutyczne”, Kosmetologia Estetyczna, 5, 2019, vol. 8 
  • M de la Casa Almeida, C Suarez Serrano, J Rebollo Roldán, J J Jiménez Rejano, “Cellulite’s aetiology: a review” J Eur Acad Dermatol Venereol, 2013
  • *Marta Leszko, “Cellulite in menopause”, Menopause review, 2014
  • Nürnberger, M.D.**, G. Müller, “So-Called Cellulite: An Invented Disease”, J. Dermatol. Surg. Oncol, 1978
  • Neil Sadick, “Treatment for cellulite” International Journal of Women’s Dermatology, 2019
0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Follow by Email
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x